Cytat na dziś

Polecany

Tak naprawdę są tylko dwie rzeczy, w które można wyposażyć dzieci: pierwszą są korzenie, drugą skrzydła.

Hadding Carter

Los Peuntes de Madison WYPRZEDANE!

Źródło: 
https://www.instagram.com/p/BTKzCqhhOcl/

Organizatorzy udostępnili do przedsprzedaży kolejne terminy – już na maj. Sztuka jest grana przez pięć dni w tygodniu – od środy do niedzieli i przy wszystkich terminach jest adnotacja „baja” lub „agotada” (te określenia dotyczą ilości dostępnych jeszcze do sprzedaży biletów – „pozostała mała ilość” lub „wyprzedane”). Kiedy ogłoszono, gdzie spektakl będzie grany, odszukałam w internecie ten teatr i salę. jak zobaczyłam jaka jest ogromna, miałam wątpliwości, czy to dobry wybór, bałam się, że nie znajdzie się aż tylu chętnych widzów, żeby co wieczór oglądać tę sztukę, a tu proszę – zainteresowanie okazało się tak duże, że dodatkowo udostępniono kolejne terminy i miejsca. Szczerze gratuluję! 

Mosty Madison – kadry ze spektaklu

Źródło: 
https://www.instagram.com/puentes_madison/

Wcześniej chyba nie wspominałam o melodii, która towarzyszy spektaklowi. Muzyka w tle to „It Don’t Come Easy” w wykonaniu Bettye LaVette. Świetna piosenka. Pasuje idealnie.

Źródło: Print screeny z filmu 
https://www.facebook.com/PuentesMadison/videos/1992363150984950/

Źródło: 
https://www.instagram.com/p/BTF9HK6DqnM/?taken-at=240288563016914

Te kilka kadrów pozwala podejrzewać, że sztuka jest piękna. Ogromnie się cieszę, że przedstawienie odniosło sukces, bo skoro publiczność chce je oglądać, to z całą pewnością jest to sukces. Nie mnie oceniać wartość artystyczną tego spektaklu, bo go nie widziałam. Komentarze, które miałam okazję przeczytać w mediach społecznościowych w większości są pozytywne, a nawet entuzjastyczne. Jeszcze raz podkreślę, że bardzo się cieszę z sukcesu, myślę że twórcy tego przedsięwzięcia w pełni zasłużyli na uznanie, jednak czuję też niedosyt jeśli chodzi o Facundo. Mam wrażenie, że jest to kolejna taka sama rola, jaką Facu grał już wielokrotnie. Kolejna romantyczna historia miłosna z Facundo w roli przystojnego amanta… Wspaniale, że został obsadzony w tej roli, znakomicie że się w niej sprawdził, cudownie że został doceniony przez publiczność, ale czy ktoś się wreszcie odważy i obsadzi go w czymś innym, nie takim oczywistym i stereotypowym?! Mam świadomość, że sytuacja świata artystycznego w Argentynie jest obecnie bardzo trudna i skomplikowana, a producentów nie stać na nietrafione inwestycje, więc wybierane są projekty „bezpieczne”, dobrze rokujące. Może to rzeczywiście nie jest czas na eksperymenty, ale ja bardzo bym chciała zobaczyć wreszcie inne wcielenie Facundo Arana, bo mam nieodparte wrażenie, że przez długie lata kariery nie dane mu było zaprezentować wszystkich swoich możliwości i umiejętności… Na koniec tych moich dywagacji jeszcze jedna kwestia: Ciekawi mnie skąd taki a nie inny dobór odtwórców głównych ról. Przeczytałam książkę „Co się wydarzyło w Madison Country” i nie da się zaprzeczyć, że wygląd Facundo, jego aparycja, sposób bycia, niemal w 100% odpowiadają opisowi Roberta Kincaida z powieści. Czy to zdecydowało o obsadzeniu Facu w tej roli, czy może odwrotnie – szukano roli, która będzie pasować do niego? Może ktoś coś wie na ten temat?

21/04/2017 AML World Awareness Day

Jakiś czas temu stowarzyszenie American Society of Hematology dla zwiększenia wiedzy o ostrej białaczce szpikowej postanowiło ustanowić Światowy Dzień Świadomości o tej chorobie. Wybór padł na datę 21 kwietnia. Kolorami akcji są czerwony i czarny. Organizatorzy zachęcają, żeby jej zwolennicy tego dnia ubrali się właśnie w takie barwy, zrobili sobie zdjęcie i podzielili się nim w mediach społecznościowych z odpowiednim hashtagiem. Facundo Arana, jako ambasador Fundaleu  i wielki zwolennik oddawania krwi i szpiku przyłączył się do akcji publikując swoje „czerwono-czarne” zdjęcie.

W dniu Świadomości o Ostrej Białaczce Szpikowej, który jest każdego dnia… Czerwony i Czarny… 

Źródło: 
https://www.instagram.com/facundoaranatagle/

Źródło: 
https://www.instagram.com/fundaleu/

Idea oczywiście ważna i pożyteczna, fajny pomysł, myślę, że z czasem akcja zyska na popularności i rozgłosie, a tym samym przyniesie oczekiwane efekty. Mnie zaciekawiło zdjęcie Facundo. Chyba nie widziałam go wcześniej. Ciekawe, czy aktor zrobił je specjalnie, czy tylko wybrał coś odpowiedniego ze swojego archiwum?  

Konflikty, sensacje, plotki…

W sumie to nie za bardzo wiem, jak opisać całą tą sprawę… Wszystko zaczęło się chyba od wypowiedzi Griseldy Siciliani, która w jednym z wywiadów niepochlebnie wyraziła się o mężu Araceli Gonzalez – Fabianie Mazzei. Araceli stanęła w obronie męża i w mediach społecznościowych wraziła swoją opinię na temat wypowiedzi Siciliani. No i się zaczęło… Media miały niezłe używanie… Jakby tego było jeszcze mało, to w tym samym wywiadzie Griselda Siciliani ponownie wypowiedziała się o aktorach, z którymi nigdy nie zamierza już współpracować i tu padła sugestia (bez wymienia kogokolwiek z nazwiska), że chodzi o Facundo Arana. Spróbuję teraz wytłumaczyć powiązania między bohaterami tego pseudo sporu. Griselda Sisciliani była w kilkuletnim związku z Adrianem Suarem, który kiedyś był mężem Araceli Gonzalez i ma z nią syna. Fabian Mazzei – obecny mąż Araceli Gonzalez podobno nie wypowiada się nigdy na temat Adriana Suara, bo z racji małżeństwa z Araceli mieszka z synem Ary i Adriana. Z kolei Facundo i Griselda grali razem w Farsantes i to tam zrodził się między nimi konflikt i niechęć. Griselda miała pretensje, że Facundo odszedł z serialu i poniekąd zniszczył wątek Gabi i Beto. W wywiadach nie szczędziła mu krytycznych słów. Strasznie to wszystko skomplikowane… Wydaje mi się, że w całej tej sprawie dużą rolę odgrywają jakieś zadawnione żale i animozje… Szkoda, bo zamiast cieszyć się z sukcesu sztuki i o niej udzielać wywiadów, Araceli i Facundo są nagabywani przez dziennikarzy o takie właśnie sprawy… Poniżej jeden z takich wywiadów. Niemal całe nagranie to rozmowa z Araceli, tylko pod koniec jest wypowiedź Facundo. 



Myślę, że jedna sprawa to to, co faktycznie zostało powiedziane, a druga, to rozdmuchanie togo przez dziennikarzy. Coraz częściej można zauważyć, że jakieś rzekome konflikty są podsycane przez media, a sensację tworzy się wręcz z niczego. Tak jest w polityce, w show biznesie i niestety w normalnym życiu też… To smutne i przykre zjawisko. Może niepotrzebnie o tym napisałam, bo to taki przysłowiowy poziom magla, ale chciałam pokazać, jak to działa. 

PS Na nagraniu przez chwilę widoczna jest mama Facundo – Pani Matilde, która taktownie usunęła się z kadru, a Facundo tak stanął, żeby jej nie filmowano. Niestety taktu zabrakło dziennikarzowi i mimo, że miło i grzecznie, to i tak zadał złośliwe pytanie, nie zwracając uwagi, że Facundo jest w towarzystwie mamy, i że po pracy wraca do domu…

Podziękowanie za świetny początek Mostów Madison

Źródło: 
https://www.instagram.com/puentes_madison/

Dziś, czyli 19/04/2017 rozpoczyna się kolejna seria przedstawień. Sztukę będzie można obejrzeć w środę, piątek, sobotę i niedzielę (19, 21, 22, 23/04/2017).

Zdjęcia z Mostów Madison

W sieci pojawiło się trochę zdjęć ze spektaklu Los Puentes de Madison. Niestety są kiepskiej jakości i zrobione zostały z niekorzystnej perspektywy – od dołu, bo scena jest wysoka. Wybrałam kilka względnie „dobrych”.

Źródło: Zdjęcia pochodzą podobno z FB ze stron dwóch grup fanowskich: Le Pazzerelle Di Facundo Arana i Amo a Facundo Arana. Ja znalazłam je na https://vk.com/facuarana

Folder Los Puentes de Madison

Dzięki uprzejmości Cristi z Argentyny, która na Twitterze opublikowała te zdjęcia, możemy zobaczyć program teatralny Mostów Madison: 

Źródło: 
https://twitter.com/burbucris/with_replies

Tłumaczenie wypowiedzi Facundo z powyższego folderu:

Marzyłem, żeby zostać aktorem, z Alicią Muzzio i Betianą Blum. To one, jako mistrzynie i nauczycielki teatru podgrzewały moje marzenia i napełniały moją duszę ufnością, a moje serce odwagą. Wiatr zrobił resztę. Stojąc dzisiaj na tych deskach, czuję ogromny zaszczyt. Być częścią takiego projektu… na ulicy Correntes! Projektu wyprodukowanego przez takiego producenta! Wychodzę na scenę otoczony utalentowanymi i szczerymi ludźmi, pod kierownictwem niesamowitego reżysera i mistrza. Włożyliśmy w tę pracę całą duszę, pracowaliśmy płacząc ze zmęczenia, pracowaliśmy wciąż i wciąż, żeby przeanalizować i zrozumieć to co opowiadamy i jestem bardzo dumny z rezultatu. Jestem człowiekiem z przekonaniami, zaangażowanym. Scena jest świątynią. Ona niczego nie daje za darmo. Musi poczuć, że dajesz jej całego siebie i wtedy dzieje się magia teatru. Tak zrobiliśmy. Szukaliśmy ostatniego szczegółu w każdym oddechu, w każdym słowie, w każdym kroku i w każdym spojrzeniu. W każdej sekundzie. Sekunda po sekundzie. Przysięgam. Z całkowitą pokorą i oddaniem. praca została wykonana i teraz możecie ją zobaczyć. I ta urocza kobieta Francesca… Możecie pokochać ją bez zastrzeżeń. Moja partnerka dała jej swój wygląd i swoją wrażliwą duszę, taką którą nie często się spotyka. Dla mnie to zaszczyt. Jestem dumny. Wy jesteście częścią tego rytuału. Wchodząc na salę teatralną zostawcie za sobą wszystkie myśli i przygotujcie się do przeżycia niezwykłej historii miłosnej, która wydarzyła się wiele lat temu w Madison. Zobaczcie. Przeżyjcie. Śnijcie… Mocno ściskam. Facundo Arana

Tłumaczenie powstało na podstawie rosyjskiego tekstu przygotowanego przez Ludmiłkę z Mundo Latino Rusia. Dziękuję.

Pełen sukces Mostów Madison!

Na Twitterze Los Puentes de Madison opublikowano dziś informację, że ze względu na wyprzedanie dotychczasowych biletów uruchomiono kolejne miejsca i terminy na kwiecień.

Źródło: 
https://twitter.com/Puentes_Madison

Na kasach teatru Paseo La Plaza przez ostatni weekend wisiał taki komunikat: LOCALIDADES AGOTADAS – MIEJSCA WYPRZEDANE

Źródło: 
https://twitter.com/PaseoLaPlazaOK

A tak wygląda pełna ekipa Mostów Madison:

Czeska strona poświęcona Facundo

Ostatnio w komentarzach na moim blogu odezwały się dwie dziewczyny z Czech. Jedna to Katy, a druga Majka.

Dziewczyny, pozdrawiam, dziękuję za miłe słowa i zapraszam do dalszych odwiedzin.

Piszę o tym, bo chciałam polecić Wam czeską stronę poświęconą Facundo Arana, której autorką jest właśnie Katy. Aktualizacje pojawiają się tam raz w tygodniu – w niedzielę. Strona ma fajny, przyjazny układ i obszerne archiwum. Bieżące informacje i u mnie, i u Katy, i na innych stronach są podobne – w końcu wszyscy korzystamy z tych samych źródeł, ale ja osobiście bardzo lubię czytać komentarze na tej stronie. Fajnie kiedy można wirtualnie „poznać” osoby, które są podobnie „zakręcone” jak my. Język nie jest problemem – polski i czeski wydają się być dość podobne i dużo można zrozumieć, no i można też skorzystać z tłumacza internetowego. Zachęcam do odwiedzania tej strony, bo warto. Żeby odwiedzić stronę wystarczy kliknąć na poniższe zdjęcie, albo skorzystać z odnośnika, znajdującego się w bocznym panelu w zakładce Polecane strony i blogi.

Link do strony: 
http://facundoarana.cz/